Nasza historia
Robimy światło
dla czytających nocą
Zaczęło się od jednej latarni zawieszonej nad fotelem i od pytania, dlaczego dekoracje dla książkoholików wyglądają tak tanio. Postanowiliśmy zrobić je inaczej: z kutego żelaza, mosiądzu i cierpliwości.
Każdy szyld powstaje w małej pracowni pod Krakowem. Metal jest kuty na gorąco, patynowany ręcznie i woskowany, dzięki czemu z czasem tylko pięknieje.
Wierzymy, że dobrze urządzony kącik do czytania to nie dekoracja, tylko zaproszenie — żeby usiąść, zapalić świecę i zniknąć między wersami.
